dev, test, pracowania itp - strona służąca kombinowaniu z php, mysql i innymi / jacek G

Leczenie duszy

Depresje klasyfikuje się dzisiaj jako zaburzenie nastroju; to trochę tak, jakby złośliwy nowotwór nazwać "zaburzeniem wzrostu komórek" - pomocne, o ile ktoś wie dostatecznie dużo o komórkach.

Handlarze narkotyków - nielegalni i legalni - dobrze wiedzą, że ludzie są nieszczęśliwi. Wszyscy sprzedawcy narkotyków oferują ulgę w głębokich wewnętrznych cierpieniach. Handlarze kuszą: „Hej, człowieku, chcesz zapomnieć o kłopotach?” Wszyscy propagują chemiczne rozwiązanie problemu, który wcale nie ma podłoża chemicznego. Handlujący środkami odurzającymi, narkotykami i alkoholem są bez wątpienia winni oszukiwania i eksploatowania ludzi i oszukiwania ich. Są oni jednak mniej niebezpieczni niż reklamujący środki psychoaktywne…

Zwolennicy środków psychoaktywnych usprawiedliwiają stosowanie narkotyków dla " rozwiązania " osobistych problemów natury duchowej. Nie postrzegamy ich jako dealerów narkotyków, ponieważ są lekarzami i naukowcami (np. chemikami tak jak ja), czyli wcieleniami pomocy, wiedzy, wręcz wzorami do naśladowania. Mówią oni, że problemy lęków, depresji, problemów psychicznych. mają swe fizyczne korzenia i dlatego wymagają rozwiązań medycznych-realnych i namacalnych. .Lekarska wizja - do której lekarze przekonali setki milionów ludzi - to chemiczne rozwiązanie chemicznego problemu przy pomocy narkotyków. Mówią nam oni, że problem psychiczny polega na dezorganizacji czy niewłaściwym działaniu substancji chemicznych w mózgu, ale czy to możliwe, że na depresję może wpływać TYLKO brak litu w organizmie, albo że lęki powoduje TYLKO brak witamin z grupy B?? Pozniej idziemy do lekarza i on przepisuje nam valium, valeron, prozac… itp. A my łykamy te kolorowe tableteczki licząc na to,że jakaś substancja chemiczna sprawi, iż będziemy mieć CHEMICZNY PORZĄDEK w głowie i będziemy znów uśmiechnięci i radośni niczym króliczki z reklamy baterii… Nie widzimy tego, że takie lekarstwa to też narkotyki i to jest maksymalna obłuda środowisk lekarskich i farmaceutycznych. Media przedstawiają narkotyki jako główny problem społeczny, alkohol jako coś, co staje się problemem, natomiast narkotyki psychoaktywne reklamuje się jako cudowne rozwiązanie. Wytwórnie leków lansują swoje narkotyki bezpośrednio w pismach medycznych jako " panaceum " !!! Śmieszne jest natomiast to, że takie substancje jak zawarte w ayahuasce są nielegalne, choć występują w naszym mózgu a prozac można kupić mając receptę…paradoks. Co więcej koncerny farmaceutyczne i rządy bagatelizują medyczne doniesienia na temat skuteczności zawartego w ayahuasce DMT w leczeniu uzależnień i delegalizuja substancję, którą każdy z nas ma w mózgu… ja Ty papież, prezydent…gdyby istniał święty mikołaj to też wypadałoby go aresztować za to, że jest pod wpływem DMT,chore!

Prawdziwym źródłem problemu narkotyków leków psychoaktywnych, alkoholu jest materializm. Fizyczna koncepcja prowadzi nas do utożsamiania się z naszymi ciałami i dlatego próbujemy znaleźć zadowolenie w materialnym zaspokajaniu zmysłów. Jeżeli jesteśmy tylko chemicznymi maszynami, to każdy nasz " problem ", w rodzaju niepokoju czy depresji, musi mieć podłoże chemiczne. A jeżeli tak, to i rozwiązanie również musi być chemiczne. W ogóle zapomina się o duszy o jazni i o tym, że nie jesteśmy tylko ciałem, ciało jest tylko naszym ubraniem.

O autorze

nick: pod prąd
skąd: Polska
url: http://podprad.pinger.pl/
data dodania: 2008-08-17 20:29:17

Zobacz te|:najlepsze wpisy

zobacz

o stronie
panama
programowanie
linuks
informatyka
alaska
radio
medycyna
reklamy
imprezy
telewizja

jakaś stopka / strona testowa nr3 dla php, mysql, mod_rewrite, xml

grecki-onlline | czeski | parlament | archiwum | angielski-maturzysty | chorwacki-onlline | gry | waga | ee | cz | angielski | rosyjski | ezoteryczne | nowosci | cncat