dev, test, pracowania itp - strona służąca kombinowaniu z php, mysql i innymi / jacek G
no coż - i stało się !!! nadszedł czas by zrobić to co tygryski lubią najbardziej -> NARZEKAĆ :D
JAK JA NIE CIERPIĘ KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ!!! prawie tak jak Gargamel Smerfów !!!
Oczywiście dobrze, że jest, ale dlaczego wszystkie dziwolągi tego świata muszą jeździć tymi liniami, co ja ??? why ??? ;( (ale to już inna historia i opisana zostanie w innej notce :D )
Ok, do rzeczy - mam trochę daleko do pracy i jeżdżę z przesiadkami, więc los daje mi poznać tajniki życia komunikacji miejskiej. Tak, tak, naprawdę - autobusy żyją swoim własnym życiem i naprawdę można się dużo nauczyć :) a ile dowiedzieć... :P hohoho
Mówiąc "autobusy" nie mam oczywiście na myśli Solarisów, MAN-ów i innych takich tam starych rzępów, które od conajmniej 15 lat powinny być na złomowisku, tylko sam "autobusowy" klimat. Czasami to mi się wydaje, że słowa piosenki to powinny brzemieć: "Autobus Ci wszystko wybaczy..." :D ale ok - znowu trochę zboczyłam z tematu...
PODRÓŻ
Etap 1
-OCZEKIWANIE-
Przychodzę na przystanek [czasami dobiegam - wiecie, ja zawsze mam czas... ;)] Na przystanku stoją już ludzie, znam z widzenia tzn. z autobusu, bo jeźdzą ze mną codziennie. Godzina 6.02 (czyli planowy przyjazd autobusu) nic się nie dzieje, czekamy dalej. Godzina 6.04 upss, niektórzy zaczynają wykonywać lekko nerwowe ruchy jak np. grzebanie nogą tak jak kura, ale ok, czekamy dalej. Godzina 6.07 zaczynają się trochę bardziej nerwowe ruchy, chociaż z przewagą zerknięć - na zegarki, komórki i wszystkie możliwe urządzenia, które wskazują czas. Dziwne, bo podobno szczęśliwi czasu nie liczą
WNIOSEK
Nikt na przystanku nie jest szczęśliwy :(
DYGRESJA
O czym mogą myśleć Ci ludzie ??? ojej, jeśli o tym co ja, to normalnie nie wiem jak ten biedny przystanek wytrzymuje nagromadzenie tylu negatywnych emocji...
Godzina 6.10 - powoli ulegam ogólnej panice, że autobus NIE PRZYJEDZIE ;/
Godzina 6.11 - YES, YES, YES !!! Jest !! Pojawił się na horyzoncie !! :D Jeee - nie spóźnię się do pracy :D
Etap 2
-WSIADANIE-
Jest, pojawił się, w ogólnej euforii wszyscy drepcą, pozycje ciała wskazują na to, że wszyscy (ze mną włącznie) są gotowi do...... no właśnie do czego, do tak prozaicznej rzeczy jak wsiadanie do autobusu. No normalnie śmiać się chce (gdy mi już eurofia samego przyjazdu opadnie), śmieję się w środku do rozpuku :D (nie mogę uzewnętrznić mojego śmiechu w obawie o własne życie, a zaraz ma nastąpić punkt kulminacyjny bo zaraz ma sie rozpocząć WALKA :0 ) Walka rozpoczyna się już przed samym momentem wsiadania - teraz następują nerwowe zerknięcia na siebie z pytaniem pałającym z oczu: "Czy to Ty będziesz tym skurw...., który zajmie mi miejsce siedzące???"
Autobus podjeżdża.
Kierowca otwiera drzwi i .....(w tym momencie następuje scena z reklamy o wyprzedaży w MediaMarkt)
Jasny gwint - udało mi się wsiąść :D Jestem happy !! Do czasu ...
Etap 3
-PODRÓŻ-
...ale to będzie później, bo teraz muszę wyjść, ale spoko - I'll be back :D
Zobacz te|:najlepsze wpisy
jakaś stopka / strona testowa nr3 dla php, mysql, mod_rewrite, xml
gry | grecki | interpelacje | nauka-rosyjskiego | slownictwo-rosyjskie | wsge | hotele-spa | esperanto | niemicki-onlline | slownik-estonski | synonimy-czeskie | hu2en | katalonia | chorwacki-onlline | czesko-finski