dev, test, pracowania itp - strona służąca kombinowaniu z php, mysql i innymi / jacek G
Brak mi słów po prostu, a jeśli mnie brak jest słów, to znaczy, że... No nawet nie wiem, jak to opisać!!!
Dzisiaj widziałam się z Zet pierwszy raz od czasów naszej wspólnej imprezy i oczywiście już na wejściu postanowiła mnie powkurzać. Cały czas gadała mi na temat Asa, że powinnam go zaprosić na studniówkę i tak dalej. Mało tego, zaczęła sugerować, że ja do Asa... FUJ. Na początku się z nią kłóciłam, ale po kilku godzinach tylko wlekłam się za nią jak zombie i udawałam że jej nie słucham. Ona zinterpretowała to inaczej i zaczęła śpiewać "Love is in the air, love is in the aaaair!". Myślałam, że ją trzepnę w ten pusty łeb (co potem uczyniłam kilka razy).
Nie mam zamiaru zapraszać go na studniówkę tylko dlatego, że ona idzie ze swoim kumplem i odmówiła
Asowi... Chce żeby tam byli oboje, ale bardzo mi przykro, nie moim kosztem! Już się przyzwyczajam do myśli, że idę sama.
-Aaa, bo As nam kupi alkohol... - jęczała mi za uchem.
Nie, nie, NIE!!! Nie zaproszę go za cenę nawet 100 pysznych adwokatów (mhmmmm).
Potem sama się wkopałam, bo chiałam powiedzieć, że swoją kretyńską akcją propagandową robi wszystko bym go nie zapraszała, a jej nieudolne reklamy Asa wywołują skutek odwrotny niż zamierzony. Ujęłam to tak:
-Robisz wszystko, bym go znielubiła!!!
Co zinterpretowała następująco: "Bardzo go lubię, kocham wręcz, a Twoje głupie gadki niszczą to czyste i cudowne uczucie!"
Wrrr.
Zobacz te|:najlepsze wpisy
jakaś stopka / strona testowa nr3 dla php, mysql, mod_rewrite, xml
grecki-onlline | youtubedownload | historia | domowe | czaki | smsy | polska-ukraina | ee | nauka-rosyjskiego | sk | ogloszenia-budowlne | nowosci | cncat | de | cheyenne